Gorące tematy: Ryszard Opara: „AMEN” Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
371 postów 526 komentarzy

Trzy filary programu gospodarczego

Cezary Mech - http://www.stefczyk.info/blogi/przez-pryzmat-ekonomii

LIKWIDACJA OFE – PIERWSZE SKUTKI

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Przeprowadzony proces likwidacji OFE zamiast ich głębokiej reformy spowodował podwyższenie podatków, wzrost zobowiązań pozabilansowych państwa, pogorszenie sytuacji na rynku kapitałowym i pozycji kapitałowej Polski

 

         Redukcja składki do OFE nie spowodowała, że przestał narastać dług publiczny. Jego przyrost nadal rośnie, tyle, że jest ukryty w bilansie ZUS. Ograniczenie składki zamiast wdrożenie koniecznej reformy systemu spowodowało jedynie, że nastąpiło skokowe opodatkowanie obywateli, gdyż środki kierowane do ZUS mają charakter podatku a nie oszczędności obywateli. Ograniczenie puli środków kierowanych co miesiąc do OFE nie pozostanie bez wpływu na rynek kapitałowy i wycenę polskich obligacji. OFE pełniły dotąd rolę amortyzatora na giełdzie. Gdy kapitał zagraniczny uciekał z warszawskiego parkietu - fundusze pozostawały, ponieważ obowiązywał je 5%-owy limit inwestowania w papiery zagraniczne. Największą część środków fundusze emerytalne inwestowały w bezpieczne papiery, głównie w obligacje państwowe, co zapewniało rządowi niższy koszt zaciągania długów i płynną obsługę zadłużenia. Teraz, gdy środki w dyspozycji OFE przyrastają wolniej - nasz rynek kapitałowy i rynek długu narażony będzie na znacznie większą zmienność i silniej uzależniony od presji inwestorów zagranicznych. Rząd będzie zmuszony upłynniać obligacje inwestorom obcym przy większym ryzyku, podnosząc ich rentowność i koszt obsługi zadłużenia. A za prywatyzowany majątek będzie uzyskiwał coraz mniej pieniędzy. O ile do tej pory wyprzedaż aktywów krajowych stawała się majątkiem pracowników, o tyle obecnie prywatyzowany majątek narodowy będzie podstawą utrzymania emerytów… ale za granicą.

A oto polecany artykuł Małgorzaty Goss w dzisiejszym Naszym Dzienniku:

 

 

"W rachunkach nic nie ginie

//www.naszdziennik.pl/gfx/txt_middle.png

Zmniejszenie tempa przyrostu aktywów otwartych funduszy emerytalnych spowodowane redukcją składki odbije się większą zmiennością na giełdzie i wzrostem kosztów obsługi zadłużenia publicznego Polski. Gdyby nie to, zapewne także wczorajsza inauguracja na Giełdzie Papierów Wartościowych akcji Jastrzębskiej Spółki Węglowej wypadłaby o wiele lepiej.

W czerwcu aktywa OFE wzrosły o 2,2 mld zł, z czego 0,9 mld zł stanowiła składka przekazana przez ZUW - wynika z raportu Analizy Online. OFE wypracowały zatem w ciągu ostatniego miesiąca łącznie ok. 1,3 mld złotych. Czerwcowy wzrost aktywów OFE był znacznie mniejszy niż średnia z ostatnich dwunastych miesięcy, która wynosiła 3,4 mld w ciągu miesiąca. Zmniejszenia tempa gromadzenia środków w OFE związane jest z przeprowadzoną przez rząd reformą składki do funduszy emerytalnych. Polegała ona na przekierowaniu do ZUS części środków, które dotychczas trafiały do OFE. Składka przekazywana przez ZUS do funduszy emerytalnych zmniejszona została z 7,3 proc. do 2,3 procent.

- Tenmanewr wcale nie spowodował, że dług publiczny przestał narastać. Dług nadal rośnie, tyle że ukryty w bilansie ZUS - wyjaśnia dr Cezary Mech, były szef nadzoru nad otwartymi funduszami emerytalnymi. - Ograniczenie składki zamiast wdrożenia koniecznej reformy systemu spowodowało jedynie, że zwiększyło się opodatkowanie obywateli, bo środki kierowane do ZUS są podatkiem, a nie oszczędnościami - dodaje. 

Ograniczenie puli środków kierowanych co miesiąc do OFE nie pozostanie bez wpływu na rynek kapitałowy i wycenę polskich obligacji. - OFE pełniły dotąd rolę amortyzatora na giełdzie. Gdy kapitał zagraniczny uciekał z warszawskiego parkietu, fundusze pozostawały, ponieważ obowiązywał je 5-procentowy limit inwestowania w papiery zagraniczne - tłumaczy Mech.
Mniejszy kapitał, jakim dysponują fundusze emerytalne, miał też zapewne wpływ na wczorajszy debiut giełdowy akcji Jastrzębskiej Spółki Węglowej. W pierwszym dniu kurs JSW wyniósł 140,5 złotego. Tymczasem cena sprzedaży akcji spółki ustalona przez resort skarbu dla inwestorów indywidualnych, uprawnionych i instytucjonalnych wynosiła 136 złotych. I dlatego kurs giełdowy został przyjęty przez właściciel akcji JSW z dużym rozczarowaniem.
Największą część środków fundusze emerytalne inwestowały w bezpieczne papiery, głównie w obligacje państwowe, co zapewniało rządowi niższy koszt zaciągania długów i płynną obsługę zadłużenia. - Teraz, gdy środki w dyspozycji OFE przyrastają wolniej, rynek kapitałowy i rynek długu narażony będzie na znacznie większą zmienność i silniej uzależniony od presji inwestorów zagranicznych. Rząd będzie zmuszony upłynniać obligacje za granicą przy większym ryzyku, podnosząc ich rentowność i koszt obsługi zadłużenia - uważa dr Mech.
Zmiany w składce do OFE weszły w życie 1 maja br., a więc działają zbyt krótko, by opisane procesy były łatwe do uchwycenia. Od początku roku aktywa OFE wzrosły o 15,6 mld złotych. Rentowność funduszy sięgnęła 7 procent. W analogicznym okresie roku poprzedniego przyrost aktywów był o 1 mld zł mniejszy."

Małgorzata Goss /Nasz Dziennik 7.7.2011/

 

 

 

KOMENTARZE

  • re
    coś się panu zdrowo pomieszało... vat podniesiono nie ze względu na OFE ale z tego względu że dług publiczny praktycznie dotknął grnaicy 55 % PKB i jedynie sztuczki rostowskiego oraz zawyżenie PKB przez GUS powstrzymały katastrofę

    myli pan skutki z przyczynami

    "Największą część środków fundusze emerytalne inwestowały w bezpieczne papiery, głównie w obligacje państwowe, co zapewniało rządowi niższy koszt zaciągania długów i płynną obsługę zadłużenia"

    kolejne propagandowe kłamstwo, rząd zaciągał dług żeby pokryć dziurę w ZUS po przelaniu 30 % składek do OFE. 22 mld które dotąd szły na emerytury jakoś trzeba było uzupełnić.

    nie wiem jak można bronić tak złodziejskiego systemu w którym za pobranie składek i inwestowanie ich w obligacje pobierano sobie prowizję 7 - 10 % na początku...
  • @Acontrario
    Odpowiem za autora - Bronię tego z czego żyję.
  • @Ntserver
    Dokładnie ^^
  • @Acontrario
    A gdzie w tym wpisie jest mowa o podniesieniu VAT ze względu na OFE? Jakoś nie mogę znaleźć w nim takiej tezy... Mógłby Pan przytoczyć stosowny cytat...
  • @Ntserver
    A z czego Pan żyje i jaki to ma związek z tekstem Małgorzaty Goss z Naszego Dziennika? Bo nie do końca nadążam za Pana tokiem rozumowania...
  • @Paweł Pelc
    Żyję z pracy własnych rąk. Jestem piekarzem i wytwarzam realny produkt niezbędny do życia człowiekowi każdego dnia.
  • @Ntserver
    Tym bardziej nie widzę związku z czego Pan żyje z tekstem Małgorzaty Goss z Naszego Dziennika...
  • No cóż gangsterzy z ZUSu okazali się silniejsi od gangsterów z OFE.
    Zaskoczyło mnie, że artykuł nie przedstawia ilu to przychodów i dochodów zostały pozbawione podmioty zarządzające OFE. Nieśmiałość autorki?
    Ale w sumie to i tak wszystko jedno. Czy utuczą się zarządzający OFE, czy politycy i urzędnicy ZUSu.
    Zło leży w przymusowym zaborze naszych dochodów.
  • @Tomasz Urbaś
    w systemie ubezpieczeniowym składki finansują świadczenia, chyba nie jest Pan zwolennikiem likwidacji systemu emerytalnego?
    Przeniesienie składek z OFE do ZUS zwiększa właśnie obciążenia składkowo/podatkowe, gdyż w pogarszającej się sytuacji demograficznej i prognozowanym spadku liczby pracujących i wzroście liczby osób pobierająych świadczenia składki nie wystarczą na sfinansowanie zobowiązań o charatkerze repartycyjnym (ZUS) i trzeba będzie uzupełnić je właśnie z podatków....
  • @BłękitnyOceanistniej
    Szanowny Panie
    Dziękuję za istotną uwagę i poruszenie istotnego problemu. Odpowiadam: właściwe jest takie ukształtowanie rynku aby miał on charakter rynku efektywnego, na którym wszelkie informacje dotyczące potencjału spółek byłyby zawarte w cenie. I w tym kierunku należy dążyć, a nie poprzez czy to likwidowania zabezpieczenia emerytalnego pracowników, czy też takie zdekomponowanie regulacji i nadzoru powodujące narastanie konfliktu interesów między członkami OFE, a PTE.
    Pozdrawiam
    Cezary Mech
    PS. Polecam raporty UNFE które poruszają te problemy i postulują konieczne zmiany
  • @Paweł Pelc
    "w systemie ubezpieczeniowym składki finansują świadczenia, chyba nie jest Pan zwolennikiem likwidacji systemu emerytalnego?"

    Jestem zdecydowanym zwolennikiem, aby o losach w szczególności systemu emerytalnego decydowali konsumenci dokonując prostego wyboru" płacić lub nie np. do OFE. A nie politycy...
  • @Tomasz Urbaś
    jeśli ubezpieczenie nie płacą składek ("dokonując prostego wyboru" płacić lub nie"), to jak finansowane są ich świadczenia emerytalne po przejściu na emeryturę?
  • @Paweł Pelc
    "Przeniesienie składek z OFE do ZUS zwiększa właśnie obciążenia składkowo/podatkowe"

    Dziękuję za przypomnienie, ale nieco wcześniej to zauważyliśmy:
    http://bip.kprm.gov.pl/g2/2011_03/4078_fileot.pdf

    Rozwiązanie: zostawić te składki Polakom w kieszeni. Niech sami decydują o ich przeznaczeniu.
  • @Paweł Pelc
    "jeśli ubezpieczenie nie płacą składek ("dokonując prostego wyboru" płacić lub nie"), to jak finansowane są ich świadczenia emerytalne po przejściu na emeryturę?"

    A czy ktoś, kto decyduje o niekupowaniu bułek, dostaje bułki z piekarni?
  • @Cezary Mech
    "właściwe jest takie ukształtowanie rynku aby miał on charakter rynku efektywnego, na którym wszelkie informacje dotyczące potencjału spółek byłyby zawarte w cenie."

    Tak, rynek jest efektywny. Bardzo efektywny. Dla spekulantów golących leszczy. Do gry usiłuje się podsypać nawet składki, aby dalej bawić się w spekulację:

    "Gdy kapitał zagraniczny uciekał z warszawskiego parkietu, fundusze pozostawały, ponieważ obowiązywał je 5-procentowy limit inwestowania w papiery zagraniczne - tłumaczy Mech."
  • @Antoni1
    Szanowny Panie
    Żyć na emeryturze można tylko z kapitału lub z podatków nakładanych na młodych. Jeśli likwiduje się OFE to pozostaje albo podniesienie podatków młodym, albo redukcja emerytur. Innej drogi nie ma.
    Pozdrawiam
    Cezary Mech
    PS. Polecam raporty UNFE które poruszają te problemy i postulują konieczne zmiany.
  • @Cezary Mech
    "Żyć na emeryturze można tylko z kapitału lub z podatków nakładanych na młodych. Jeśli likwiduje się OFE to pozostaje albo podniesienie podatków młodym, albo redukcja emerytur. Innej drogi nie ma."

    Teza, że kapitał to tylko i wyłącznie OFE jest nieprawdziwa. Do akumulacji oszczędności na okres braku aktywności zawodowej OFE nie jest konieczne.
  • @Cezary Mech
    "Żyć na emeryturze można tylko z kapitału lub z podatków nakładanych na młodych".

    Żyć na emeryturze można jeszcze z WŁASNEJ PRACY i z pomocy własnych dzieci. Czy tylko młodzi płaca podatki? Chyba że dla pana wszyscy poniżej 65 roku życia to osoby młode. Czy emeryci nie płacą VAT-u w lekarstwach, energii, paliwie??? Czy płatnicy CIT to osoby młode?

    "Jeśli likwiduje się OFE to pozostaje albo podniesienie podatków młodym, albo redukcja emerytur. Innej drogi nie ma".

    Po pierwsze OFE nie zostało zlikwidowane, tylko ograniczone. Po drugie OFE wcale nie jest gwarantem wypłaty wyższych emerytur w stosunku do ZUS. Po trzecie likwidacja OFE nie prowadzi do podwyżki podatków w krótkim okresie czasu bo środki z Funduszu Społecznego zasilają ZUS zamiast OFE. Wreszcie - trzecią ścieżką o której pan nei wspomina jest wsparcie odpowiedniej polityki demograficznej dzięki której będzie rodziło się wiecej platnikow zusowksiej piramidy finansowej jak rowniez wsparcie dla zatrudneinia - im niższe zatrudnienie w gospodarce (szara strefa) tym niższe wpływy do ZUS.

    Wprowadzenie OFE lobbowane przez Bank Swiatowy za rządów buzkoludków (straszono nas niewydolnoscią systemu) doprowadziło do niewydolności systemu. Koszty obsługi długu zaciąganego na przelewy do OFE przewyższają zyski wypracowywane przez te instytucje! to jest fakt empiryczny łatwy do sprawdzenia.

    Problemem nie jest więc OFE (bo OFE samo w sobie jest problematyczne) ale prowadzenie odpowiedniej polityki demograficznej, fiskalnej (składki na ZUS) i społecznej.

    Co postulujemy?

    1. Niska składka bazowa zapewniająca NISKĄ emeryturę na jednakowym poziomie dla wszystkich w ramach I filaru

    2. Wolność wybory w ramach drugiego filaru - ZUS, OFE, konta bankowe, zakupy akcji, skarpeta - każdy niech robi co chce; większośc z nas i tak nie dożyje tych luksusów.

    3. Weryfikacja wysokości rent i emerytur (szczególnie dla ubeckich prominentów), ograniczenie kosztów funkcjonowania państwa w tym poprzez zakaz zaciągania deficytu

    4. Prowizje w OFE od osiągniętego zysku a nie od wpłat. To tak jakby banki pobierały nam % opłaty za każdą kwotę przelaną na ich konta oszczędnościowe. Osoby które wymyśliły ten system (obecnie sute nagradzane przez fundusze) powinny trafić za kratki)

    I wreszcie, skoro OFE jest takie cudowne to czemu testowane jest na Europie Śrowskowej czy Argentynie?

    A tutaj taki drobny link pierwszy z brzegu: http://emerytury.wp.pl/kat,1355,title,Cezary-Mech-blokuje-fuzje,wid,8271329,wiadomosc.html?ticaid=1c9fb

    Były wiceminister finansów jest wciąż członkiem Komisji Nadzoru Ubezpieczeń i Funduszy Emerytalnych. To oznacza, że nadal będą kłopoty z łączeniem funduszy emerytalnych - stwierdza "Rzeczpospolita".
    Odwołany niedawno wiceminister finansów nadal reprezentuje ten resort w Funduszy Emerytalnych. W jej skład wchodzi pięć osób z prawem głosu. Są to: szef urzędu, przewodniczący Komisji Papierów Wartościowych i Giełd (KPWiG), prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów (UOKiK), przedstawiciele resortów pracy i polityki społecznej oraz finansów. Oprócz Cezarego Mecha w Komisji zasiada też Paweł Pelc, od lat jego bliski współpracownik.

    No to już wiemy czemu pan Pelc tak zaciekle broni tego artykułu...
  • @Acontrario
    błąd: miało być generowania deficytu
  • @Tomasz Urbaś
    Nie widzi Pan różnicy między kupowaniem bułek a zabezpieczeniem emerytalnym (gwarantowanym zresztą przez Konstytucję RP), od czasów Bismarka w tej części Europy zabezpieczenie emerytalne to jednak standard cywilizacyjny, gwarantowany także konwencjami, których stroną jest Polska....
  • @BłękitnyOceanistniej
    A co z prawem do emerytury gwarantowanym przez Konstytucję RP?
  • @Paweł Pelc
    "od czasów Bismarka w tej części Europy zabezpieczenie emerytalne to jednak standard cywilizacyjny,"

    Nie jest on dla mnie autorytetem.

    Konstytucja, konwencje? Prawo, które wolą narodu zmienia się...
  • @Acontrario
    Szanowny Panie
    Nie odniosę się do kwestii merytorycznych gdyż po prostu polecam raporty UNFE które poruszają te problemy i postulują konieczne zmiany.
    Odniosę się tylko do Pana linku http://emerytury.wp.pl/kat,1355,title,Cezary-Mech-blokuje-fuzje,wid,8271329,wiadomosc.html?ticaid=1c9fb
    za który serdecznie dziękuje, a który wyraźnie wskazuje że ja jak i Pan Prezes Pelc reprezentowaliśmy zawsze interesy członków OFE, a nie akcjonariuszy PTE co Pana link i Rz stwierdza.
    Pozdrawiam
    Cezary Mech
  • @Acontrario
    "Żyć na emeryturze można jeszcze z WŁASNEJ PRACY"
    Po to są systemy emerytalne by osoby, które nie są w stanie pracować miały z czego żyć, póki ktoś może pracować nie musi przechodzić na emeryturę, co w systemie zdefiniowanej składki powinno prowadzić do jej podwyższenia...
    PS przy okazji dziękuję za przypomnienie starych zasług w obronie członków OFE
  • @BłękitnyOceanistniej
    w jaki sposób spadnie bezrobocie? jaki to ma związek z utrzymywaniem się z pracy osób w wieku poprodukcyjnym?
  • @BłękitnyOceanistniej
    przecież włąśnie zmniejszono część składki trafiającej do OFE, a więc i to co mogą zainwestować w firmy za pośrednictwem giełdy...
  • @BłękitnyOceanistniej
    w jaki sposób uaktywni się te 5-8% bezrobotnych skoro do gospodarki trafi mniej inwestycji z OFE wskutek zmniejszenia składki trafiającej do OFE, a więc i środków, które mogą trafić za pośrednictem giełdy do spółek, nie bardzo nadążam za Pana rozumowaniem...
  • @BłękitnyOceanistniej
    Fundusze Celowe? mieliśmy już NFI, nie polecam... Inwestycje emerytalne powinny być przejrzyste, a to zapewnia właśnie giełda, na której inwestują OFE...
  • @Tomasz Urbaś
    A ja bym jednak wolał by szanowano prawa nabyte, w tym prawa do emerytury...
  • @BłękitnyOceanistniej
    czyli jak rozumiem chodzi Panu o koncentrację ryzyka utraty pracy i oszczędności emerytalnych za jednym zamachem?
  • @Paweł Pelc
    "A ja bym jednak wolał by szanowano prawa nabyte, w tym prawa do emerytury..."

    A ja bym jednak wolał nie szanować praw nabytych do fiskalnej eksploatacji młodego pokolenia...
  • @Tomasz Urbaś
    chyba jednak nie do końca rozumie pan zasady działania systemów emerytalnych, skoro tak Pan interpretuje obowiązki związane ze składkami emerytalnymi, pozdrawiam
  • @katarzyna
    było w OFE, które mogły je inwestować w gospodarkę teraz jest w ZUS, w efekcie w przyszłości większa część emerytur będzie finansowana ze składek i podatków w gorszej sytuacji demograficznej niż obecnie...
  • @BłękitnyOceanistniej
    w jaki sposób chce Pan to wszystko osiągnąć?
    to co Pan proponuje jest całkowicie nietransparentne... giełda jest właśnie mechanizmem transferu środków do podmiotów ich potrzebujących i jednocześnie umożliwia efektywną wycenę waloru.
    Kurs giełdowy oddaje właśnie rynkową wycenę waloru...
    Zatem to co Pan proponuje to metoda na zniknięcie pieniędzy nie wiadomo gdzie (bez wyceny, z dużym ryzykiem - tym oznaczają się fundusze o których Pan pisze) - zdecydowanie to nie rozwiązanie dla systemu emerytalnego.
  • @BłękitnyOceanistniej
    przy okazji pyta Pan Panią katarzynę o właściwy kurs - właściwy jest zawsze aktualny kurs rynkowy. Jeżeli jest on nie wynikiem efektywności rynku lecz skutkiem manipulacji - wkracza nadzór...
  • @BłękitnyOceanistniej
    a przy okazji co Pan tak z tymi balonami ciągle tutaj się pojawia?
    Balony to raczej w wesołym miasteczku, nie w debacie o OFE i demontażu reformy emerytalnej przez rząd Tuska...
  • @Paweł Pelc: OFE, które mogły je inwestować w gospodarkę
    Nie mogły. A tak à propos, czy jest inwestowanie nie w gospodarkę?
  • @BłękitnyOceanistniej
    podaż i popyt - zmieniła się cena po której inwestorzy są gotowi kupować i sprzedawać dany walor
  • @Grzegorz Rossa.
    jak to nie mogły? proszę sprawdzić sobie dopuszczalne kategorie lokat inwestycyjnych OFE..
    Mam wrażenie, że inwestowanie w dług publiczny nie jest inwestowaniem w gospodarkę, zgodzi się Pan ze mną?
  • @BłękitnyOceanistniej
    KGHM jest tyle warty za ile inwestorzy są gotowi go kupić i sprzedać, czyli po aktualnym kursie giełdowym (pomijam kwestię płynności walorów)...
  • @BłękitnyOceanistniej
    j.w. spółka jest tyle warta ile inwestorzy są gotowi za nią zapłacić i za ile są gotowi ją sprzedać...
  • @katarzyna
    mam wrażenie, że daleko odbiegliśmy od tematu...
    jest cała literatura i różne teorie czym się kierują inwestorzy przy swoich decyzjach inwestycyjnych...
    suma ich decyzji przy rynku efektywnym wpływa na wycenę rynkową,
    może Pan Adam Wyskiel coś po prostu by na ten temat poczytał zamiast zamęczać Panią wykresami notowań spółek,
    pozdrawiam
  • @BłękitnyOceanistniej
    "2 zwykłe Opcje"

    Jest jeszcze trzecia opcja (którą ja obstawiam): pan Pelc nie musi rozumieć, by wiedzieć że ma rację.

    Uwaga na marginesie:
    Ciekawe, czy jeśli zostaną zniesione limity inwestycyjne dla OFE i pojawią się inwestycje optymalizujące wynik właścicieli ze szkodą dla ubezpieczonych (analogicznie jak PeKaO SA działało na rzecz Unicredit ze szkodą dla klientów), to panowie Pelc i Mech nadal będą bronić tych funduszy tak zażarcie.
  • @Jerzy Wawro
    a Pan znowu próbuje mnie obrażać, to już nudne...
  • @BłękitnyOceanistniej
    a jednak zachęcam do lektury na temat zasad działania rynku kapitałowego, na początek może Pan zacząć np od:
    http://www.knf.gov.pl/Images/Rynek%20wtorny%20papierow%20wartosciowych_tcm75-17591.pdf
  • @BłękitnyOceanistniej
    sorry, ale na poziomie "makaronu na uszach" nie podejmuję się dyskutować
  • @katarzyna
    Zgodnie z Pani prośbą kolejny tekst, nietety na inny temat:
    http://pawelpelc.nowyekran.pl/post/20334,wiazace-interpretacje-podatkowe-w-swietle-norm-konstytucji-rp
  • @BłękitnyOceanistniej
    napisałem: dyskusji na poziomie "makaronu w uszach" nie prowadzę, proszę sobie znaleźć innych chętnych do Pana piaskownicy, z poważaniem
  • @BłękitnyOceanistniej
    SZanowny Panie,
    jeśli nie będzie Pan wracał do argumentów na poziomie "makaronu w uszach" to spróbuję zrekapitulować, co do tej pory i ew. rozwinąć.
    Rynek kapitałowy rządzi się zasadami popytu i podaży. Inwestorzy podejmują decyzje inwestycyjne w oparciu o posiadane przez nich informacje i przewidywania, co do obecnej i przyszłej wartości posiadanych przez nich walorów. Najprościej mówiąc - jeżeli spodziewają się, że wartość akcji spadnie - starają się je sprzedać, jeżeli uważają, że wzrośnie - starają się je kupić. Im rynek bardziej efektywny, tym jest bliższy tego ideału. Nie znaczy to jednak, że nie poddają się emocjom i ich decyzje są zawsze w pełni racjonalne (stąd choćby analiza techniczna), znamy też doświadczenia z algorytmami komputerowymi, które uaktywniały się, po osiągnięciu pewnej zadanej wartości prowadząc do gwałtownych zmian kursów.
    Oprócz tego mamy próby manipulacji kursem, wykorzystania informacji niejawnych itp, ale od tego jest organ nadzoru (poprzednio KPWiG, obecnie KNF), by temu zapobiegać...
    Różne spółki mają różne ilości akcji płynnych w stosunku do całości akcji w obrocie...
    Zatem, jeżeli nie mamy do czynienia z manipulacją (a od tego jest organ nadzoru, by je eliminować z obrotu), to cenę rynkową odzwierciedla aktualna cena. A to znaczy, że kurs może się zmieniać, co zdaje się Pana niepokoi. Im mniejsza płynność spółki lub im mniejsza spółka, tym kurs może być bardziej zmienny, bo mniejsze pakiety akcji mogą mieć wpływ na zmiany kursu. Stąd mogą się pojawiać większe odchylenia, w krótszym czasie. Także w sytuacji dużej niepewności co do trendów, przyszłości spółki itp może dochodzić do dużych wahań kursów. Nie oznacza to jednak, że nie są to kursy rynkowe. Dlatego podstawą wyceny walorów, co do zasady jest aktualna cena rynkowa...
    To tyle, co da się zmieścić w rozmiarze posta.
    pozdrawiam
  • @BłękitnyOceanistniej
    Nie śledzę losów KGHM, zmian cen miedzi, losów inwestycji tej spółki, strajków w niej itp, zatem nie pamiętam jakie informacje mogą stać za poszczególnymi zmianami jej wartości, nie analizowałem także skali obrotu jej akcjami...
    Natomiast poruszył Pan inny ważny temat. Kredyty walutowe - osoba która bierze kredyt w innej walucie niż ma dochody - przyjmuje na siebie ryzyko kursowe, przed którym nie może się skutecznie zabezpieczyć, zachowuje się zatem trochę jak te firmy, które kupowały opcje niesymetryczne wierząc, że złoty może się tylko umacniać. Tylko kredyty w złotych pozbawione są tego ryzyka dla osób zarabiających w tej walucie. To pytanie do NBP i jej organów dlaczego stopy procentowe do tego zniechęcały oraz KNB, a później KNF dlaczego pozwoliły bankom udzielać kredytów hipotecznych w walutach przerzucając ryzyko kursowe na klientów i nie mając pasywów o porównywalnym terminie w tych walutach (ale to już zupełnie inna historia)...

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
     12
3456789
10111213141516
17181920212223
24252627282930
31      

ULUBIENI AUTORZY